Koniec sezonu zimowego, ale opiszę coś, co jest ciekawym rozwiązaniem na chłodne, zimowe dni. Mianowicie rękawiczki. Mrozy jakoś tak nie dokuczają ostatnimi latami, może poza paroma dniami, tudzież tygodniami, przez co nie zwracamy uwagę, czy mamy w swojej garderobie rękawiczki. W dobie ekranów dotykowych, są również przeszkodą w obsłudze ich, bo nie reagują na gesty. W 2016 kupiłem w Polsce szmaciane rękawice z możliwością obsługi smartfonów, ale miały wadę, przy temperaturze poniżej zera, po paru minutach było w nich zimno, dlatego często ubierałem skórzane, które jednak ograniczały chwyt, ale sprawdzały się w samochodzie ( mogę mówić tylko o kierownicach skórzanych, bo nie mam z tworzyw u siebie). 
Jednak na pomoc i tym razem przyszło Aliexpress, ba i to w towarzystwie Xiaomi. 
Paczka jednak do najszybszych nie należała, bałem się już, że w sezonie 16/17 nie skorzystam z nich. Na szczęście końcówkę tamtej zimy zaliczyły i przetrwały tę.

Samo opakowanie bardzo miło zaskakuje, bo nawet nadają się na prezent. W środku, bardzo dobrze zapakowane i usztywnione, rękawiczki. W dotyku materiał przyjemny, grubszy, ale bardzo elastyczny. Producent wspomina, że to 51% akryl, 41% wełna, 7% poliester i 1% spandex. 
Zaczynam ich używać, oczywiście poza autem, bo strasznie po kierowcy się ślizgają, ale takie są prawa fizyki. Są ciepłe, gdyż są grubsze, niż zwykle materiałowe i dodatkowo jakby ocieplane w środku. Było mi w nich ciepło, kiedy temperatura oscylowała koło -15°C, ale ręką się nie pociła, więc jakąś wentylację mają. Obsługa smartfonu nie była ograniczona, no chyba, że przeglądanie internetu, gdzie odnośnik był mały, to potrafiłem czasem wybrać nie to, bo warstwa ułatwiająca korzystanie z ekranów dotykowych, szybciej zareagowała nie tam, gdzie chciałem. Po paru minutach korzystania, zacząłem wyczuwać jak prawidłowo obsługiwać, aby się uruchamiało to, co chcę. Ale jak jest zima, to i śnieg się pojawi, więc fajnie z dzieckiem ulepić bałwana, wyjść na sanki. Przy ciągnięciu za sznurek, miłe zaskoczenie, nie wżyna się on tak w rękę ( w zwykłych materiałowych, było mi wygodniej bez nich). Teraz lepienie bałwana, spokojnie można było toczyć kulę, a rękawiczki nie przemokły, gorzej jak zaczęła się bitwa na śnieżki. Parę pierwszych nic się nie działo, jakby była na nich powłoka, ale chwilę później czar prysł. Jednak przemakają, jak zwykłe, tylko potrzebują dłuższego kontaktu z wilgocią. No nic, nie spodziewałem się tego po rękawiczkach z wełny. 
Konserwacja ich, czyli pranie. Wytrzymują w pralce opcje: pranie ręczne, wełna i odświeżenie parowe. Nic im się nie dzieje, nie kurczą się, nie zmieniają swojego kształtu, troszkę kolor blednie.Wspomniałem o odświeżaniu parowym. Używałem tej opcji, bo jednak wchłaniają zapachy, z którymi rękawiczka miała kontakt. No mało przyjemne, np. zapach papierosów ( mimo, że wtedy byłem osoba palącą, ale sam zapach mnie drażni, dlatego nie paliłem w pomieszczeniach zamkniętych, tylko zawsze na zewnątrz budynków), często musiałem więc się tego pozbywać, a u mnie w pralce najszybszy sposób to program parowy. Nawet jak zapomniałem na wieczór, to rano tuż przed wyjściem zostały odświeżone.

Ogólnie polecam dla osób korzystających ze smartfonów, które lubią takie wzornictwo i lubią czuć ciepło na rękach, choć skórzane z wypełnieniem wełnianym/polarowym cieplejsze, ale bardziej ograniczają chwyt.

  • Ceny w opisach podaje na dzień, kiedy jest pisana recenzja. Moje zakupy miały inną wartość bo, dawno kupowałem, sklep nie istnieje, korzystałem z kuponów itp.

Sklep: HanQi Tech Store
Przedmiot: Rękawiczki materiałowe z możliwością obsługi ekranu dotykowego
Link: http://ali.pub/2vgb8v
Cena*: 11,68$

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj